ano tak. płynie to wszystko w jakimś błyskawicznym tempie.mam wrażenie, że żyję od czwartku do czwartku. że mój rytm wyznaczają seminaria. Zima w Krakowie w tym roku chyba juz nie zagośći. Pozostaje mi jedynie patrzenie na choinki, może wskrzeszę w sobie nastrój świateczny.
Powoli klaruja się plany na noc sylwestrową. Opcją, która najbardziej mi opowiada to siedzenie przed TV makasymalnie do 1 am a potem sen i zapomnienie mieszające się z oczekiwaniem, na nowy rok, nowe radości, zawody (miłosne i te dające zarobek)
Mma nadzeję, że całe zawirowanie- kompletnie niepotrzebne-które w jakiś kosmiczny sposób się zrodziło wczora z wieczora minie. Choć pewnie tak zwany "smrodek" pozostanie.
Dzisiejszy wieczór spędzę bardzo spokojnie - pierwszy raz od kilku dni. W ciszy, spokoju, we własnym towarzystwie. Herbaciana substancja już rozprzestrznia się w kubku z wrzątkiem. Świeczka zapalona. Od czasu do czasu patrzę na plakat, który już dawno chciałąm kupić. Czarno-biały. Audrey Hepburn w czarnej sukni Givenchy, perłąch, rękawiczkach po łokcie, z dlugą lufką hipnotyzuje mnie. Magia. Spogląda na mnie jedna z najpiękniejszych kobiet, które pojawiły się na tej planecie.
Pozdrowienia dla: Kalitki - ktra ma wielkie serce; Krakowianki, która w tym tygodniu świętowała 10 rocznice swoich ...nastych urodzin; Kochanego Przyjaciela z nadzieją na spokój Jego myśli; Agnesevy - uczącej się do obrony?; Misiów Patysiów - o uporządkowanie tego co w "nas" i "między nami"; Zycha - oby sobotni lot na trasie Hiszpania - Polska był przyjemny:)
Piosenka na dziś: Diana Ross - I'm Coming Out
+ do ulubionych (dzisiaj filmowo będzie):
- Scarlett Johansson - bo ma charyzmę, piękny głos, jest inteligentna
- Sofia Coppola - za "Między słowami"
- Bill Burray - za zapalniczkę, dzbanek, uzależnionego od "Kawy i papierosów" i za "Dzień świstaka"
- "Apartament"/"Wicker Park" zwał jak zwał - za napięcie, piękne zdjęcia i muzykę, za nadzieję:)
- "Dziennik Bridget Jones" - za to, że pierwsze wrażenie nie powinno byc tym ostatnim. Za Maaaaaaaka Darciego
- Richard Curtis - za najfajniejsze scenariusze angielskich filmów
Ok idę wypić tę herbatę :)