Monday, October 23, 2006

Here is my story-
A little sad of soul, a little weary
Maybe I am that?
Will nobody love me?
Is an empty heart and a conscience all I have?
If i die tonight, if I give up the fight
Will you do something for me?
Tell them my story, tell them well
Tell them everything you know

I was born in the springtime
Born of love and cradled in a misfit history
Of blind faith and pantomime
Oh, I know what I am but I don't see
So if I die tonight, if I give up the fight
Will you do something for me?
Tell them my story, tell them well
Tell them everything you know

So if I die tonight, if I give up the fight
Will you do something for me?
So if I die toniight
Won't you do something for me?
Tell them my story, tell them well
Tell them everything you know
Won't you tell them my story?
Won't you tell them, tell them
Tell them everything about me
About me when I'm gone
When we're dead and gone
What will still be here?
What will carry on?
When we're dead and gone
When there's nothing left
What will still be here?


Polecam na dziś jutro, polecam na zawsze: powyższa piosnka : Nerina Pallot - Nickindia

Ciężki weekend, który mial się skonczyć inaczej niż sie kończy. Dużo usmiechu i na koniec dużo lez. Pozdrawiam. Będę jak mi przejdzie:*

Posted by Wonda at 01:12:40 | Permanent Link | Comments (0) |

Thursday, October 19, 2006

doba jest za.... (jaka?) krótka!

haha i się zaczęlo. czekalam na ten czas keidy bardzo szczelnie wypelnie luki czasu, ktory wczesniej rezerwowalam na lezenie, patrzenie w sufit, wkrecanie sobie dziwnych jazd.jest fajnie- caly czas mam wrażenie że ktos mnie goni, że przed czymś uciekam - bardzo mobilizujące w gruncie rzeczy uczucie:) szkola, praca, wolontariat. na razie ejstem na samym początku tego kolowrotka bo chcialabym w to wplesc wiecej rozrywki:) kina, teatru, sniadań na brackiej (jak to wczoraj). bedzie mnie tu mniej ale będę:) pozdrawiam Was Kochani Przyjaciele:)

specjalne podziękowania :

  • dla Kaliny za przyszlość która jest jasna:)
  • dla Pani Gosi i Pana Kamila za kawę "jak się patrzy":)
  • dla Uli za upolitycznienie:)
  • dla Pewnej Pani Doktor, która chyba zmienila zdanie na mój temat na lepsze i zaczela we mnie wierzyć
  • dla Wspollokatorów za to, że są
  • dla Misiów, które mnie budzą na zakręcie ( tym życiowym i tym w drodze na kampus)
  • dla Katki za odwiedziny

 

Piosenka na dziś : Marvin Gaye - Let's Get It On

 

Posted by Wonda at 19:01:13 | Permanent Link | Comments (0) |

Monday, October 16, 2006

go it alone

"Know it sounds funny
But, I just can't stand the pain
Girl, I'm leaving you tomorrow
Seems to me girl
You know I've done all I can
You see I begged, stole, and I borrowed! (yeah)
Ooh that's why I'm easy
I'm easy like Sunday morning
That's why I'm easy
I'm easy like Sunday morning!"

 

Posted by Wonda at 21:35:20 | Permanent Link | Comments (0) |

Wonda na blogowej emigracji

halo! tak to ja choc pewnie moi czytelnicy juz o mnei zapomnieli ( żarcik - widzialam statystyli:)). Gdzies w przerwie między pracą, snem, uczelnią jestem:) weekend mily się konczy. mile odwiedziny, mile spotkania przy wiśniówce, mile imprezowanie urodzinowo - lubudubudowe:D ( neologizm jak się patrzy)haha ta takie zabieganie wcale nie jest zle, wartością nawet jakąś jest/ i nie mówię tu o korzyściach majątkowych. czas szybciej plynie, nie mysli sie o niektórych Osobnikach ( a może tylko udaje się, że się nie myśli hmm?!). Idziemy spac z nadzieją na lepsze jutro, w każdym tego slowa znaczeniu:* buzi na dobranoc

Piosenka na dziś(na dobrą noc): Elton John - Can You Feel The Love Tonight

Plan na ten tydzień:

  • wizyta na kampusie
  • porządki w komputerze, który dziala jak atari albo inny komodor, czy jak sie te sprzety dawniej nazywaly
  • codzienne seanse filmowe z Jagódką i Maciejkiem
  • przeglad wycinków, w które zaopatrzyla mnie Mama
  • pelne oddanie szeroko pojętym celom wyższym

Pewna Osoba zaczęla się spotykać z Pewną Osobą - Trzymam kciuki :*:*

Posted by Wonda at 00:48:18 | Permanent Link | Comments (0) |

Wednesday, October 11, 2006

:)

Konstruktywna krytyka pomaga, niekonstruktywną krytykę kasujemu:)pozdrowienia
Posted by Wonda at 10:43:25 | Permanent Link | Comments (1) |

Tuesday, October 10, 2006

Tribute To Grechuta

Piosenka na dziś:  Marek Grechuta -  Dni, których jeszcze nie znamy

"Tyle było dni do utraty sił
Do utraty tchu tyle było chwil
Gdy żałujesz tych , z których nie masz nic
Jedno warto znać , jedno tylko wiedz , że

Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy
Ważnych jest kilka tych chwil , tych na które czekamy

Pewien znany ktoś , kto miał dom i sad
Zgubił nagle sens i w złe kręgi wpadł
Choć majatek prysł , on nie stoczył się
Wytłumaczyć umiał sobie wtedy właśnie że

Ważne są tylko te dni , których jeszcze nie znamy
Waznych jest kilka tych chwil , tych na które czekamy

Jak rozpoznać ludzi , których już nie znamy ?
Jak pozbierać myśli z tych nie poskładanych?
Jak oddzielić nagle serce od rozumu?
Jak usłyszeć siebie pośród śpiewu tłumu?

Jak rozpoznać ludzi , których już nie znamy?
Jak pozbierac myśli z tych nie poskładanych?
Jak odnależć nagle radość i nadzieję ?

Odpowiedzi szukaj , czasu jest tak wiele ...

Ważne są tylko te dni , których jeszcze nie znamy
Ważnych jest kilka tych chwil na które czekamy ..."

 ...


 

Posted by Wonda at 00:26:20 | Permanent Link | Comments (0) |

Monday, October 09, 2006

HAHA

Zaleglości niemilosierne. od końca najlepiej zacznę:)dzisiaj przyszli przyjaciele w postaci Agnesevy, Konrada i Olka:) Nasza wspolnota przywitala przybylych gości z otwartymi ( ale pustyki ) ramionami. Romzowy mile, o życiu, na temat. Wcześniej bylam w "robocie" ale nieudaną akcję zbierania podpisów przeprowadziliśmy więc nie ma co zaglebiać się w ten temat. wcz\oraj wieczorem bylam na bibce na której spotkalam znajomych od groma:) wesoly wieczór byl, poprzedzony śmiesznym dniem w domu :) w piątek spotkanie z Peszkiem i Inkwizytorem przezabawne, po któreym nastąpil szybki zjazd, w wolnym tlumaczeniu oznacza to pojscie w kimono szybciej niż zwykle:) hehe tak sie rpzedstawiają ostatnie dni. Opisalam wesole elementy ostatnich kilku dni, ale tak rózowo nie bylo. Fakt, że nie pisalam na blogu, potwierdza, że nie mialam sily, ochoty, moje mysli byly skoncentrowany na czymśc innym. Ehhhh ciężkie dni. Bardzo ciężkie. Mma nadzieję, że nadchodzący tydzień będzie spokojniejszy:*

Piosenka na dziś : Gotan Project - El Fuego

Posted by Wonda at 00:16:12 | Permanent Link | Comments (1) |

Friday, October 06, 2006

piątek :)

obiecuję jutro dodam obszerny wpis, z omowieniem kilku dni, ktore wyssaly ze mnie cala energie:*

Piosenka na dziś: "AAAAAA AAAA AAA KOTKI DWA " CZYLI WONDUNIA IDZIE SPAC PRZED 24 godziną :d

Posted by Wonda at 23:07:14 | Permanent Link | Comments (0) |

Thursday, October 05, 2006

za 5 minut zalicze zgona

z cyklu jak sie czlek zmeczy to idzie w kimono. przepraszam, za mój spadek blogowej formy;/ ;/;/ od piątku może będzie lepiej

Piosenka na dziś: Bob Sinclair - World Hold On

Posted by Wonda at 00:59:11 | Permanent Link | Comments (1) |

Tuesday, October 03, 2006

hmmmmm

Wczoraj bylam na dachu miasta, jubilacie:)ehhh widok zapiera dech w piersiach ( nawet w tych szczątkowej postaci). Byli Przyjaciele, muzyka, nowi studenci UJ. Bylo milo. Uwielbiam październik. Nawet lubię tę gigakolejkę do MPK, która kończy się przy filharmonii. Wszystko lubię w październiku. Szkoda, że od kilku dni coraz mi smutniej.

Piosenka na dziś:The Verve Bittersweet Symphony

Posted by Wonda at 15:52:13 | Permanent Link | Comments (0) |
1 2