Czwartek, Kwietnia 05, 2007

Pełnia ...

szczęścia? nie. Pełnia księżyca. Przypomniałam sobie, że zasłony w pokoju czasem bywają zbawienne. Patrzę na księżyc i znowu to samo. 2.00 i zero senności.

Pozdrawiam świątecznie, gdzieś między domem, clickaniem:) a wirtualnym światem.

Przewartościowań ciąg dalszy. Kiedy w relacjach (nazwijmy je przyjacielskie ) przyjacielskich, wydaje się, że wszelkie rotacje, redukcje są za nami pojawia się niespodzianka ...

Piosenka na dziś: Mylo - Valley Of The Dolls

Posted by Wonda at 02:07:38 | Permanent Link | Comments (0) |
Komentarze
Write a comment