Piątek, Marca 09, 2007

enough -> wypompowana wonda

Noc z czwartku na piątek. Łikend już prawie. Wyjątkowo ciężki tydzień. Za dużo niusów, wydarzeń, nowych planów. Za dużo nawet jak dla Wondy:)

W pionie utrzymuje mnie :

  • przyjaźń
  • Skype i GG;) - "nocne polaków rozmowy"
  • herbata
  • Philip Morris (wciąż:/)
  • zobowiązania pozauczelniane
  • perspektywa napisania magisterki
  • nadzieja na zwiedzenie nadbałtyckich krajów ;)
  • papierowa torba z setką wycinków od Mamy
  • kawa z brackiej

Specjalne podziękowania: dla Sapiejki i Katki (za ukulturalnienie), Konrada, Michała (za @), Misiów Patysiów i Zycha (za całokształt), Mamy (za nieskończoną cierpliwość), dr K (za nadzieję;)).

 

Piosenka na dziś: James Blunt - Wisemen -> nie lubię go, podobnie jak Iron, ale pisosenka miła:) aaaaaaaa i bonus Stereophonics - Dakota czyli krakowskie lato '06 :) http://www.youtube.com/watch?v=RCZxS277oD4

 

Posted by Wonda at 02:22:57 | Permanent Link | Comments (0) |
Komentarze
Write a comment