:):):):):):):):):):):):):):)
Choruję na całego. Otoczona lekami, gazetami, chusteczkami i czuła opieką Katki spoczywam na łóży boleści. Hehe ostatnie pojękiwania Wondy. Mój głos przypomina pojękiwania fiata 125p albo Zyte Gilowską. Uroczo. I choć ledwo żyję, mam problemy z oczami i w ogóle zorientowaniem sie w zaistaniałej sytuacji chorobowej jestem za**ście szczęśliwa. Śmieję się nieustannie. Słucham muzyki, oglądam filmy, śpie po giga tabletkach ktore mają mnie przywrócić do pionu. Jest super. Chyba lubie być chora (czuję dziwny wyrzyt po napisaniu tego ale trudno). Pozdrowienia
Piosenka na dziś: Nat King Cole - When I Fall In Love


PS.powodzenia na uczelni;) (Comment this)