środa, Lutego 07, 2007

moments ...

Tak się zastanawiałam: co sprawia, że ten dzień jest taki pozytywny? Zdrowotnie podupadam, ale samopoczucie ok. Jak mawia moja "odwieczna" znajoma - samopoczucie "na plus(th)s":) Nie wiedziałam, że spotkanie z rodzicami, z przyjaciółkami właśnie tego dnia (ktory zapowiadał się nieciekawie) może tak przywrócić do pionu. Dostałam dziś w prowincji giga szklankę mrożonej herbaty z 19 kostaki lodu - liczyłam:) Bardzo miły gest :D:D:D dla mojego strudzonego gardła. Czuję swiat, bo wczoraj coś mnie "zatkało", czuję wiosnę w powietrzu pomimo, że snieg spadł. Cieszę sie z Fisza, którego słucham od wczoraj a o którym prawie zapomniała. Cieszę się z nowych znajomości. Cieszę się ogólnie. Dla takich dni jak ten (tutaj, teraz) warto powalczyć - ze słabościami, bólami (częsciej twórczymy), powalczyć z tym CZYMŚ głęboko w środku.

Piosenka na dziś: Ania Dąbrowska - Musisz wierzyć  ...

Posted by Wonda at 17:20:11 | Permanent Link | Comments (1) |
Komentarze
1 - Aniu
kurcze,slicznie to napisalas,az poczulam to.Caluje. (Comment this)

Written by: Krakowianka Kasia mama Sary! at 2007/02/08 - 03:16:57
Write a comment