nici...
z noworocznych postanowień. Myślałąm,że prościej będzie w tym roku, w tym tygodniu. Że chociaż maleńki "skrawek" wcześniejszych założeń się spełni, zrealizuje, wcielic w życie. "Złamałam" wszystkie moje oczekiwanie. I jak tu wierzyc w siebie, sobie i innym skoro nie można ufać nawet własnym myślom (nie mówiąc już o czynach). Wszystko to jakieś smętne. Przeczytałam kilka mądrych rzeczy w ostatnim czasie, licząc na zmądrzenie :) chyba nie muszę pisać, że efekt był odwrotny od tego, którego oczekiwałam. Im więcej czytam tym mniej wiem. A może powinnam napisać :"widzę tylko tyle ile wiem" za panem Starnawskim?
Piosenka na dziś: Ania Dąbrowska - Wiosna

