podsumowań ciąg dalszy
Boję się. Jutro a właściwie dzisiaj seminarium. Mam przedstawić stan poszukiwania materiałów do pracy. aaaaa i co ja powiem? nic chyba
święta coraz bliżej a ja nic nie czuję. kompletna pustka. byłam dzisiaj na rynku, widziałam renifery i jedyna myśl jaka mi towarzyszyła to : jakie mięciutkie futerko. zero powiazania ich obecności z mikołajem, który tam siedział. okropność. jak straszne są świeta bez wiary w mikołaja, gadające zwierzęta etc. ehh
+ do ulubionych:
- Nokia - ulubiona marka telefonu, choć sluchawki w komplecie są beznadziejne
- cider czy coś o rownie dziwnej nazwie - gruszkowy, gazowany ulep ze Szwecji - mniam
- Ikea - ulubiony sklep z wszystkim co potrzebne choć czasem badziewne ale w miarę tanie
- ABBA - ulubiony zespół produkujący muzykę taneczną. mamma mia jak ja ich lubię
- SAAB- ulubione marzenie samochodowe:)
- Skandynawia - bo tam tak pusto jest, zielono, zdrowo, chłodno
Piosenka na dziś: Pink Floyd - Take It Back


a tak wogóle, to dzięki za numerek:)trochę za późno:)poradziałm sobie sama:) (Comment this)