Wtorek, Listopada 21, 2006

Cytując za MB

"Stan depresji nie jest mi obcy. Mogę się do tego przyznać, bo to jest bardzo ludzkie. Ostatnie pół roku to ciężki okres w moim życiu. Miałam wiele chwil załamania. Starałam się ratować sama, ale czas musi zaleczyć rany. Dotknął mnie brak chęci robienia czegokolwiek. Siedziałam na kanapie i oglądałam filmy. Nie chciało mi się z nikim rozmawiać. Lęki? Boję się, co przyniesie następny dzień. Boję się zasypiać sama. Boję się ciemności, boję się przestępców czających się w krzakach. Najbardziej boję się ludzi. Mam w sobie małą dziewczynkę, która boi się być skrzywdzona."

Posted by Wonda at 17:11:56 | Permanent Link | Comments (1) |
Komentarze
1 - Hmmm...cytując za M.:
"Może uznacie że nie mam racji, ale cieszę się kiedy ktoś kochał, nawet jeśli cierpi, jeśli przez właśnie tą miłośc stracił wszystko. Cieszę się, że ten ktoś był zdolny kochać. I właśnie warto, WARTO życ po to, żeby się choć raz kochało! warto by móc pamiętać. W sercu wówczas jest tak ciepło. Wiem, człowiek kiedy kocha chce się przytulić...mało kiedy się skupia na samym fakcie, ale warto, warto mysleć że kiedy o kimś się myśli sercu tak ciepło. Nie trzeba topić alkoholem ani problemów ani tym bardziej miłości! Problemy umieją świetnie pływac, a miłośc. Miłości nie warto topić, bo to jest piękne, to jest najwspanialsze zjawisko, które nas spotyka w ciągu całego naszego istnienia, kiedy jestesmy w stanie własne życie oddać dla drugiej osoby. Myśleć i pragnąć, starać się i doceniać każde spotkanie ,wyłowić każdy uśmiech, każde słowo wypowiedziane przez tą osobę. Zauważyć każdy grymas...to jest najpieknejsze i WARTO choćby tylko dlatego ŻYĆ!!!!!"...choć to strasznie trudne (Comment this)

Written by: Karolina at 2006/11/24 - 18:59:13
Write a comment