Niedziela, Listopada 12, 2006

Abso(fuckin)lutely strange day

Nie nie nie. Chyba skończę pisać w sobotę. Zawsze piszę, że miło, cudownie i ZAWSZE niedziela weryfikuję mój świetny nastój. Pogoda mnie rozwala, spotkania z przeszłością także. Muszę coś u siebie zmienić. Zaczynam od szaty graficznej... aż się boję co będzie później. Może gdy wyskoczy komenda : Are u sure u want to delete blog : wondy słów kilka? wcisnę YES i'm sure.hmmm destrukcja ( i need some distraction ) i nowa jakość jaka z niej się zrodzi też może być przyjemna.

;D  ->   ;*  ->  :) ->   :| -> ;/ ->  ;( ->  :( ->  ;( -------- (r)ewolucja humory wg wondy

Posted by Wonda at 11:25:45 | Permanent Link | Comments (3) |
Komentarze
1 - nie nie,pewnie bedziesz miala okres,stad takie problemy... (Comment this)

Written by: Kasia Krakowianka at 2006/11/13 - 12:06:47
2 - zdelejtowanie bloga to byłaby za duża strata dla ludzkości... (Comment this)

Written by: Karolina at 2006/11/13 - 15:09:30
3 - myślę że skasowanie bloga nie jest najlepszym rozwiązaniem, sam wiem z własnego doświadczenia, ze czasami ten blog pozwalał mi wyrzucić to wszystko z siebie, co mnie bolało, gryzło ale czasami tez cieszyło, bawiło, radowało.
myślę ze nie jest to najlepsze rozwiązanie, przemyśl to jeszcze, buziak :* (Comment this)

Written by: andrzej at 2006/11/13 - 17:53:58
Write a comment