doba jest za.... (jaka?) krótka!
haha i się zaczęlo. czekalam na ten czas keidy bardzo szczelnie wypelnie luki czasu, ktory wczesniej rezerwowalam na lezenie, patrzenie w sufit, wkrecanie sobie dziwnych jazd.jest fajnie- caly czas mam wrażenie że ktos mnie goni, że przed czymś uciekam - bardzo mobilizujące w gruncie rzeczy uczucie:) szkola, praca, wolontariat. na razie ejstem na samym początku tego kolowrotka bo chcialabym w to wplesc wiecej rozrywki:) kina, teatru, sniadań na brackiej (jak to wczoraj). bedzie mnie tu mniej ale będę:) pozdrawiam Was Kochani Przyjaciele:)
specjalne podziękowania :
- dla Kaliny za przyszlość która jest jasna:)
- dla Pani Gosi i Pana Kamila za kawę "jak się patrzy":)
- dla Uli za upolitycznienie:)
- dla Pewnej Pani Doktor, która chyba zmienila zdanie na mój temat na lepsze i zaczela we mnie wierzyć
- dla Wspollokatorów za to, że są
- dla Misiów, które mnie budzą na zakręcie ( tym życiowym i tym w drodze na kampus)
- dla Katki za odwiedziny
Piosenka na dziś : Marvin Gaye - Let's Get It On

