Poniedziałek, Października 09, 2006

HAHA

Zaleglości niemilosierne. od końca najlepiej zacznę:)dzisiaj przyszli przyjaciele w postaci Agnesevy, Konrada i Olka:) Nasza wspolnota przywitala przybylych gości z otwartymi ( ale pustyki ) ramionami. Romzowy mile, o życiu, na temat. Wcześniej bylam w "robocie" ale nieudaną akcję zbierania podpisów przeprowadziliśmy więc nie ma co zaglebiać się w ten temat. wcz\oraj wieczorem bylam na bibce na której spotkalam znajomych od groma:) wesoly wieczór byl, poprzedzony śmiesznym dniem w domu :) w piątek spotkanie z Peszkiem i Inkwizytorem przezabawne, po któreym nastąpil szybki zjazd, w wolnym tlumaczeniu oznacza to pojscie w kimono szybciej niż zwykle:) hehe tak sie rpzedstawiają ostatnie dni. Opisalam wesole elementy ostatnich kilku dni, ale tak rózowo nie bylo. Fakt, że nie pisalam na blogu, potwierdza, że nie mialam sily, ochoty, moje mysli byly skoncentrowany na czymśc innym. Ehhhh ciężkie dni. Bardzo ciężkie. Mma nadzieję, że nadchodzący tydzień będzie spokojniejszy:*

Piosenka na dziś : Gotan Project - El Fuego

Posted by Wonda at 00:16:12 | Permanent Link | Comments (1) |
Komentarze
1 - Generalnie jestem wtornym analfabeta wiec czytam i nic nie rozumiem. Ale to co mej marnej percepcji udalo sie wychwycic to fakt, zes erudytka i cieta riposciara, a miedzy wierszami tresci tyle zawarlas ze az kipi. Ale jakos to wszystko przewrotnie pozytywne. Gratulacje. (Comment this)

Written by: Kochany Przyjaciel at 2006/11/08 - 00:37:37
Write a comment